• Wpisów: 837
  • Średnio co: 20 godzin
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 20:47
  • Licznik odwiedzin: 8 757 / 716 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
emjotka
 
Wysłałam moją książkę ("Samobójcy nie idą do Nieba") do wydawnictwa Telbit. Jestem prawie pewna, że moja propozycja zostanie odrzucona, ale uważam, że to i ta dobrze, że robię coś w kierunku wydania tej książki. Postanowiłam ją trochę ulepszyć i przede wszystkim zwiększyć jej objętość. Prace nad tym ciągle trwają.
Poza tym jest u mnie całkiem nieźle. Nie chce mi się już chodzić do szkoły, ale nie mam z tym dużego problemu, ponieważ w szkole jest fajnie i śmiesznie, dzięki kilku moim znajomym. Czuję się tam dobrze. Po wakacjach idę do liceum. Wybrałam LO w moim mieście, składam papiery na profil medialny (z rozszerzonym programem nauczania języka polskiego, historii i geografii).
Mam pewien poważny dylemat i nie mam go z kim przedyskutować i ogólnie jakoś nie umiem o tym rozmawiać, a stanowi to dla mnie problem. Po raz kolejny, nie wiem co robić.

  • awatar Kąśliwa Żaba: bardzo dobrze zrobiłaś, że wysłałaś tą książkę. lepiej robić coś niż nic. i pamiętaj, że zawsze jestem ja -jeśli tylko chciałabyś pogadać to pisz.
  • awatar Znerwicowana: @Kąśliwa Żaba: Dziękuję :*
  • awatar ANINA: @Znerwicowana: Co do książki to wiesz ,że w pełni Cię popieram i tzrymam kciuki !!! :) Wspaniała wiadomość co do rozmowy zapraszam - wiesz gdzie .A termin do ustalenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

emjotka
 
Jakiś czas temu przeczytałam "Miasteczko Salem" i zachwyciłam się tą książką. Jest jednym z najlepszych dzieł, jakie przeczytałam. I jest również dla mnie najlepszą książką-horrorem, ponieważ naprawdę mnie wystraszyła. Sam wstęp czytałam z ogromnym zaciekawieniem, mimo że nic wtedy się jeszcze nie działo. Jestem zachwycona.
Teraz kończę czytać "Rękę mistrza". Jest to całkiem inna powieść niż "Miasteczko Salem". Ta książka jest bardzo mądra, tak ją mogę najprościej określić. Język jest lekki i genialny (zresztą jak zawsze u Kinga), wydarzenia po jakimś czasie są wciągające i generalnie książka jest przesycona mądrymi cytatami i refleksjami nad życiem.
Jak na razie pan Stephen King zbiera u mnie same plusy. Przeczytałam dopiero pięć jego książek, ale wszystkie po kolei mnie zachwyciły. Niedługo wezmę się za "Misery".
  • awatar tankutanku: również uwielbiam książki kinga :)
  • awatar Kąśliwa Żaba: a ja, choć pochłaniam książki tonami, nie miałam jeszcze okazji poznać twórczość Kinga. parę razy zastanawiałam się nad kupnem jego książki, ale nie wiem czemu nigdy nie kupiłam. ale kupię, bo każdy twierdzi, że on świetnie pisze więc chcę w końcu sama się o tym przekonać.
  • awatar Lukasz Kaminzki: Najlepszy jeśli chodzi o horrory, ale też nie róbmy z niego mistrza całej literatury :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

emjotka
 
Wydaje mi się, że każdy człowiek potrzebuje być najważniejszą osobą na świecie dla innego człowieka. Może niekoniecznie każdy, ale znaczna część na pewno. I ja właśnie muszę być "pępkiem świata" dla kogoś, ale dla nikogo nim nie jestem. Denerwuje mnie to i zasmuca.
Dzisiaj mam zły nastrój. I jak zawsze w takich chwilach mam ochotę przestać się starać. Bo przecież ciągle się staram, o to żeby być dobrą córką/siostrą/wnuczką/przyjaciółką/dziewczyną/osobą oraz żeby w końcu polubić siebie. I czasem nic z tego nie wychodzi, a jak już w końcu wyjdzie, to nikt tego nie docenia. Gadam (piszę) od rzeczy, zdaję sobie z tego sprawę, ale jakoś nie umiem inaczej pokazać tego, co mam na myśli.
I najgorsze we mnie jest to, że z jednej strony jestem inteligentną i wartościową osobą - taką jaką znacie z tego bloga, a z drugiej strony jestem zwykłą, najzwyklejszą nastolatką. A ja chcę być albo jednym, albo drugim.
I chcę też odkryć w sobie w końcu jakiś talent bo jak na razie to nie mam żadnego uzdolnienia.

  • awatar verano_: Wcale nie gadasz od rzeczy. Wydaje mi się, że każdy udaje kogoś kim nie jest tylko po to, by odkryć kim jest naprawdę
  • awatar Kąśliwa Żaba: też bym chciała być najważniejsza, a nie jestem i może to jest powód mojego wiecznego smutku. chciałabym czuć, że ktoś jest w stanie dla mnie bardzo dużo zrobić, poświęcić się. nie wiem, może za dużo oczekuję.
  • awatar Znerwicowana: @Kąśliwa Żaba: Ja też mam takie oczekiwania, ale nie wiem, czy są one za duże.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

emjotka
 
Witajcie.
Żyję sobie jakoś. Egzaminy napisałam nieźle. Przewiduję, że będę miała około: 50% z przedmiotów przyrodniczych, 60% z matematyki, 80% z angielskiego, 90% z polskiego i 70% z historii. Byłabym bardzo zadowolona z takich wyników.
Dzisiaj byłam na próbie do bierzmowania. Szkoda, bo piękny, ciepły, piątkowy wieczór można spędzić nieco ciekawiej, ale cóż.
A tak w ramach ciekawostek: kupiłam sobie różowe, obcisłe spodnie i o dziwo dobrze w nich wyglądam. Kupiłam sobie również sukienkę na bal - czarną, prostą, koronkową (podobne do rzeczy ze zdjęć pod wpisem). Mój związek trwa już ponad osiem miesięcy, nie wiem czy to dużo, czy mało. Ogólnie sobie żyję, raz lepiej, raz gorzej.

  • awatar ANINA: Dobrze jak tak :)Trzymam kciuki za wyniki :!!! Cudny utwór !
  • awatar new.age: Ana,mam prawie taką samą tylko białą!:) uwielbiam tą piosenkę + Oby wyniki byly jak najlepsze i u mnie i u Ciebie! <3
  • awatar Kąśliwa Żaba: pamiętam moje spotkania do bierzmowania -zawsze były w najmniej odpowiednim momencie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

lucuska1996
 
emjotka
 
new.age:

Brak dostępu do wpisu

 

emjotka
 
  • awatar Guineapig: całkiem ładnaa :]
  • awatar gość: Piękna ; >
  • awatar Kąśliwa Żaba: nawet nawet. ta różowa wstęga jest totalnie nie w moim stylu, ale nie sugeruj się moją opinią, ja jestem (za)wybredna ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

emjotka
 
U mnie dzisiaj takie drobne załamanie. Szczerze mówiąc, to wcale nie takie drobne. No cóż, pech trzyma się mnie mocno i za nic nie chce puścić. Dzisiaj wyjątkowo nie mam pretensji do Boga. Mam pretensje do osoby, którą kocham, a która sprawia mi ogromną przykrość, nie pierwszy zresztą raz.
Święta minęły. Żałuję, że pogoda była nieciekawa. Jest mi weselej, gdy świeci słońce i jest cieplutko. Żałuję, że tak dużo się nasprzątałam, bo i tak nie bardzo widać efekt mojej pracy.
W najbliższym czasie mam zamiar rozjaśnić włosy. Tylko troszeczkę, chcę mieć złoty blond odrobinę jaśniejszy niż obecnie. Mam pewien problem, bo farba (a raczej krem koloryzujący, bo jego zawsze używam) nigdy nie wystarcza mi na pokrycie wszystkich włosów, bo są gęste i długie. Ale takimi głupotami to ja raczej się martwić nie będę.
Miłego wieczoru :)

  • awatar Kąśliwa Żaba: mam nadzieję, że to tylko chwilowe załamanie. ja też dziś chodzę struta, ale będzie dobrze, musi być :*
  • awatar Bergson: Na załamanie zawsze pomaga dobra książka, polecam Lalkę bądź Ludzi Bezdomnych, wciągające lektury ;)
  • awatar Znerwicowana: @Bergson: :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

emjotka
 
Święta mijają mi przeciętnie. Nie jest aż tak źle, żebym się załamała (z wyjątkiem wczorajszego wieczoru, który mnie skutecznie dobił). Nie jest też aż tak dobrze, żeby powiedzieć, że jest okej.
Przed świętami miałam mnóstwo pracy. Okropnie się namęczyłam, chociaż wcale nie chciałam. Mam umiar w sprzątaniu - nie wezmę się za mycie podłogi, gdy jestem skonana. Ale moja rodzinka niekoniecznie taki umiar posiada. I niestety ja przez to cierpię, bo mi się każe zapieprzać przy pieprzonym sprzątaniu.
Mam jakieś problemy ze sobą. Ciągle coś mi nie pasuje, nie mogę się określić. Wszędzie coś nie gra i przez to czuję się rozstrojona. Nie umiem tego wszystkiego opisać tak, żeby lepiej Wam to ukazać. Źle mi się żyje i ciągle coraz gorzej - tak można to w skrócie ująć.
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku :*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

bergson
 
emjotka
 
Bergson:

Brak dostępu do wpisu

 

emjotka
 
patyk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Znerwicowana:

Wpis tylko dla Kąśliwa Żaba